Hej .. Na poczontku chciała bym wam podziękować za te wszystkie komentarze.. Lecz po prostu to koniec.. Ponieważ mój pies Fenio on nie żyje.. Od kilku dni tylko leżał robił pod siebie nic nie jadł nie pił.. Miał kroplówkę pod skórną podawaną ale to mu nie pomagało.. Nic nie robił nic nie chciał codziennie jeżdziliśmy do weterynarza nic.. Dziś pojechaliśmy do Ełku na dodatkowe badania i odrazu lekarka popatrzyła mu w oczy i odrazu zauważyła , że miał żółte gałki oczne.. Żółtaczka .. Pobieranie krwi... nie jest za dobrze .. prześwietlenie wątroba pękła i nerki pękły.. Lekarka powiedziała , że dziś lub jutro i tak umrze i nic mu nie pomorze.. To go.. uspała . Do tej pory płacze.. tata zakopał go u babci na działce.. Nie mogę się z tym pogodzic.. Miał dopiero 5 lat w psim 35! normalnie siedzę i płaczę... To koniec przynajmniej na jakiś miesiąc póki się nie pozbieram a jest mi trudno.. Bardzo chciała bym , żeby ten czas dało się cofnąć o jakiś 1 rok.. może wtedy nie było by zapóżno.. nadal pamiętam jego jak tata podniósł go by go włożyć w dziurę..Tak jakby nas o coś prosił.. Nie wybaczę sobie tego nigdy... przyczyną tego było to , że ktoś mu coś podżucił lub ja.. dałam.. nigdy tego sobie nie wybaczę.. Tak płaczę , że tata mi dziś dwa razy dawał leki od głowy.. Chciała bym tak , żeby wrócił..





Tu Fenio się modli za was więc wy pomudlcie się za niego..;cBo będę mieć nowego psa.. No i nie wiem jednej rzeczy.. Bo są dwie takie propozycje..
Kupić takiego samego jak mój Fenio Pekińczyka i tak samo go nazwać lub podobnie np. Fini..
Lub kupić zupełnie innego i zupełnie inaczej go nazwać bo nad tym się zastanawiam proszę o komentarze w których będą podpowiedzi ... bo jak kupię innego to nie będzie mi się aż tak często przypominał lecz jak się przypomni to będę strasznie płakać.. jak kupię takiego samego To nazwę go tak samo lub podobnie.. Ale częsciej będzie mi się przypominac bo ciągle będę na niego się patrzeć ale mniej będę płakać bo pomysle , że to Fenio i się do niego przytule..
Wiem jednak , ze nie będę go tak kochać jak mojego Fenia..lecz bez rzadnego będzie chyba gorzej bo ciągle będzie mi się przypominac.. wiem , że nigdynie zapomne wyrazu twarzy fenia jak mój tata go chowł taki smutny łapki tak jakby się łasił.. Języczek trochę wywalony na wieżch.. Aż tak płakałam że .. Do tej pory płaczę.. Nie wiem czy kiedyś przestanę.. ;c
to w szczególności do znajomych.. Nie pytajcie się ani nie mówcie o Feniu a zwłaszcza przy mnie .. Bo wtedy płakać mi się chce jak ktoś pocieszając mnie jeszcze o nim mówi to bardziej smuci... Wiem jednak , że większosc bedzie to wykorzystywać jako moja słabość itp..
Pa..
Przykro mi, że Twój psiak umarł :(
OdpowiedzUsuńWiem jak się czujesz... Też się tak czułam ;(
dziennik-zuuzu.blogspot.com
Masz ślicznego pieska!
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie: marta-red.blogspot.com
Miałaś... przepraszam :(
OdpowiedzUsuńCzytając tego posta płakałam [*]
OdpowiedzUsuńKochana, wiem, że jest trudno. Nieraz mi pies umarł, nieraz płakała, poza tym nie tylko po zwierzęciu, bo nie tylko dane mi było zwierzę stracić. Niestety, taki jest tok na tym świecie, ciągle ktoś/coś umiera, nie zatrzymamy tego. Jedynie można się do tego przyzwyczaić i już. Trzymaj się.
OdpowiedzUsuńsali-pno.blogspot.com
Bardzo mi przykro.. [*]
OdpowiedzUsuń:'(
Współczuję :(
Ojej... strasznie się to czytało... ale w pozytywnym sensie... współczuję :(
OdpowiedzUsuńvickys-life1.blogspot.com
Szkoda.. ;c
OdpowiedzUsuńŚwietny post. :) Masz bardzo fajnego bloga. Szczęśliwego Nowego Roku!
Mam nadzieję, że wpadniesz też do mnie i może weźmiesz udział w konkursie lub zaobserwujesz. ;)
http://little-black-cherry.blogspot.com/
Przykro mi ♥ był na Ciebie na pewno bardzo ważny
OdpowiedzUsuńhttp://gabaa-gabiii.blogspot.com
Przykro mi :( Nazwij go inaczej i kup inną rasę. Jeśli zastosujesz 1 wersję, Fenio może sobie pomyśleć że go poprostu zastąpiłaś nowym "towarem" :(. Powodznia! Śliczne zdjęcia.
OdpowiedzUsuńMoże obserwacja za obserwację? Napisz u mnie! <3
http://aki-akkie.blogspot.com/
współczuję :(
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie
fashionable-sophie.blogspot.com
To smutne. Przykro mi ;(
OdpowiedzUsuńTrzymaj się! :)
Ojeej ;( Rozumiem co teraz czujesz. Przykro mi ;c
OdpowiedzUsuńzapraszam jeśli Ci się spodoba zaobserwuj lub skomentuj:
http://anabellandanabell1.blogspot.com/
moje kondolecje ;cc wspolczuje utraty pieska :(((
OdpowiedzUsuńjuka-juku.blogspot.com
przykro mi:c
OdpowiedzUsuńnats-naats.blogspot.com
Przykro nam <3 Trafiłyśmy na twój blog przypadkiem...Obserwacja za obserwacje? Jeśli tak napisz na blogu że już a my odwdzięczymy się tym samym:
OdpowiedzUsuńhttp://oliviandclaudia.blogspot.com/
jejku. przykro takiej słodziny. nie dziwię się że płaczesz, sama nie umiałabym się z tym pogodzić gdzyby mój przyjaciel odszedł ...
OdpowiedzUsuńJeżeli zajrzysz do mnie to prosiłabym o poklikanie w banery reklamowe :)
pozostacsoba.blogspot.com
przykro mi ;( był śliczny...
OdpowiedzUsuńprzykro mi :(
OdpowiedzUsuńhttp://rainbboww.blogspot.com/
Przykro mi , łezka mi się w oku kręci . Zawsze jak ktoś mówi o śmierci lub krzywdzeniu psa Zaczynam ryczeć .
OdpowiedzUsuńWiem , ile jest warty dla człowieka pies ,sama mam . Zawsze jest wsparciem umie rozbawić człowieka . Jest mi strasznie przykro . Mój pies też był chory . Miał pobieraną krew . Okazało się,że ma zakażenie (czegoś ) i zaaregowaliśmy na szczęście szybko . Też bym się załamała
http://weronika-lifestyle.blogspot.com/
Śliczny wygląd ! ;^
OdpowiedzUsuńUwielbiam czytać twoje posty <33
obs za obs?
jak tak to zaobserwuj i daj mi znać w kom na moim blogu
_________________________
paula-paulka.blogspot.com
Bardzo fajny blog :)
OdpowiedzUsuń• Zapraszam do mnie •
~ chciałabym dobić do 150 obserwatorów :) Pomożesz ♥
www.niktniewidzi.blogspot.com/
Ojjć :( NA PEWNO SIĘ ZA NIEGO POMODLĘ ! :* ZAJRZYJ TU: http://oluska-oluska.blogspot.com/ JEŚLI PO OBSERWUJECIE NA PEWNO SIĘ ODWDZIĘCZĘ ! :*
OdpowiedzUsuńWspółczuje ci :c
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie :)
http://andzia-o-o.blogspot.com/
Rozpłakałam się jak to przeczytałam. Ja wyprowadziłam się do angli i musiałam zostawić moją sunie w polsce :( też mi smutno z tego powodu. lepiej kup sobie innego psa, inaczej go nazwij bo za każdym razem ja k będziesz patrzała na tego podobnego pekińczyka do twojego pieska na pewno nie raz będziesz miała dołka :/ wiem co to znaczy, i chyba żadne pocieszenie tu nie pomoże
OdpowiedzUsuńObserwuję i zapraszam do siebie
happytimeblogg.blogspot.com
Szkoda :( wiem ci to znaczy stracic ukochanego psa, sama bylam swiadkiem takiej smierci :(
OdpowiedzUsuńjustsayhei.blogspot.com